Wszystkie »

  • Wpisów:13
  • Średnio co: 190 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 12:48
  • Licznik odwiedzin:27 297 / 2666 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Od 4 lat niezmiennie mój luby każdego ranka przynosi mi kawę do łóżka , sam z siebie i jak go tu nie kochać


 

 
Czas zmotywować mój leniwy tyłek !













 

 
Muszę zrobić porządek w szafie.Pozbyć się rzeczy których nie noszę ,a nad resztą zastanowić się co z czym połączyć bo mimo, iż mam dużo ciuchów to i tak nie potrafię się fajnie ubrać.
 

 
Nic mi się nie chce , nic a nic .
Miałam się zabrać za siebie , idzie mi średnio raz lepiej raz gorzej , muszę podszkolić niemiecki i włoski bo za 5 tygodni wracam do pracy , ale jakoś chęci nie mam , a czas bezsensownie marnuje ...brak słów ogólnie .
 

 
biore udział w wyzwaniu na fb.
Polega na przeczytaniu w ciągu roku 52 książek.
Na chwilę obecną przeczytałam 3.
 

 
Przeczytana
Polecam osobom , które lubią lekkie książki z humorem.
 

 
Szał wyprzedaży jakoś na mnie nie działa...byłam kilka razy w centrum handlowym w ciągu 2 tygodni i jakoś nic mnie nie powaliło na kolana...
dzisiaj jedynie kupiłam naszyjnik i zestaw kolczyków wkrętek i to by było tyle w temacie mojego udziału w wyprzedażach.

A i w końcu mam zamiar zrealizować swoje już wieloletnie postanowienie , a mianowicie zrobić sobie kilka dodatkowych dziurek w uszach .
 

 
Brakuje mi słońca , czuje się przytłoczona wszechobecną szarością.....
i tylko narzekam w ostatnim czasie.....okres jesienno-zimowy to zdecydowanie najgorszy czas dla mnie.....
 

 
przyszedł nowy rok , ludzie robią postanowienia.....ja mam tylko jedno ale wiele wnoszące do mojego życia....chcę się zmienić w ładną kobietę......należę do tych które nie lubią patrzeć w lustro bo czują się gorsze od innych ....i tak według mnie jestem jakby gorsza , nie atrakcyjna , szara......

chcę to zmienić to moje postanowienie na nowy rok.
  • awatar Folari: A może właśnie nie doceniasz swojej urody? :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dystans między mną a matką powiększa się w zastraszającym tempie.....
 

 
Ogólnie większość roku mieszkam zagranicą , ale zawsze cieszę się kiedy wracam do rodzinnego domu.
No właśnie cieszę się ale nie długo....po 10 dniach dostaje szału i chcę wyjeżdżać....
 

 
Stanęłam w punkcie zwanym SAMOTNIA.
Zostawiłam mojego mężczyznę w Italii tydzień temu , teraz czekam na jego przyjazd , jeszcze tylko 5 dni ale dłuży się niesamowicie....